Dramy Pierwsze wrażenie

Pierwsze wrażenie – The Bloom at Ruyi Pawilion

Przyznam, że bardzo czekałam na tą dramę. Po obejrzeniu dramy „Legend of Yun Xi” miałam lekki niedosyt. Zakończenie jest mało czytelne, ale dobrzy ludzie w Internecie wytłumaczyli jak historia potoczyła się w powieści i moje serce zostało uspokojone. Bardzo polubiłam aktorów, którzy grali w tej dramie i kiedy zobaczyłam, że większość z nich zagra w „The Bloom at Ruyi Pawilion” byłam zachwycona. Najlepsze jest to, że oprócz głównej pary, reszta aktorów gra całkiem inne postacie.

The-Bloom-at-Ruyi-Pavilion The-Bloom-at-Ruyi-Pavilion The-Bloom-at-Ruyi-Pavilion

Uwielbiam siostrę głównej bohaterki i jej przystojnego, zadziornego adoratora – chłopak ma w sobie to coś. W sumie to moja ulubiona para. Iskrzy, a to lubię. Główna para bardziej mi się podobała w „Legend of Yun Xi”, ale nie jest źle. Chemia między aktorami wciąż jest i to jest najważniejsze. Podoba mi się stylizacja głównej bohaterki (Fu Rong), która wygląda jak wróżka z tymi wszystkimi ozdobami we włosach. Jest jak postać wyjęta prosto z anime. Na początku miałam duży problem z głównym bohaterem (Prince Su), którego gra Zhang Zhehan. Jego postać była łudząco podobna do Long Fe Ye z „Legend of Yun Xi”, którego posagowość i powściągliwość uwielbiałam. W tej nowej dramie nie do końca mnie taka postawa przekonywała. Czegoś mi brakowało. Ale im dalej w dramę, tym lepiej. Postać księcia Su zdecydowanie więcej się uśmiecha, a w przypadku Zhang Zhehan’a to miód na serce.

The-Bloom-at-Ruyi-Pavilion The-Bloom-at-Ruyi-Pavilion The-Bloom-at-Ruyi-Pavilion

Najśmieszniejsze jest to, że ciężko powiedzieć w skrócie o czym jest ta drama. Jest jakaś tajemnica organizacja, jakieś brudne interesy i nasza główna bohaterka, która wciąż wplątuje się w jakieś kłopoty. Czytałam wiele opisów tej dramy, ale nic do końca mi się nie zgadzało. Może to i dobrze, będzie to dla mnie większą niespodzianką. Liczę jednak na lepsze i bardziej klarowne zakończenie. Odcinki oglądam od początku do końca, a to zdarza mi się naprawdę rzadko, jeśli chodzi o chińskie dramy kostiumowe. Najczęściej omijam sceny polityczne, ale tutaj nie ma tego za dużo. Drama mi się podoba i na pewno będę ją oglądać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *