Dramy Recenzje

„My Page In 90s” – Jak uwieść opornego faceta, kiedy twarde reguły wyznacza irytujący pager:)

O czym jest ta drama?

Lin Huaner to młoda internetowa streamerka, która wierzy, że miłość nie jest potrzebna do życia. Nie ma zbyt dużego doświadczenia w randkowaniu, ale jest przekonana o tym, że współczesna kobieta nie powinna poświęcać wszystkiego dla mężczyzny. Podczas recenzji starej romantycznej powieści „Bye, Wild Weasel” przenosi się nagle do jej wnętrza. Jest rok 1999 i jej zadaniem jest zdobyć serce głównego bohatera trzymając się surowych zasad wyznaczonych przez gadający pager. Każda zła decyzja będzie miała konsekwencje i oddali ją od powrotu do swojego świata. Praktyczna Lin Huaner podejmuje wyzwanie, ale nie jest to proste, bo ML nie jest zainteresowany romansami.

Tę dramę zaczęłam głównie dla aktorki (Wang Yuwen) i nie żałuję, ponieważ to była bardzo przyjemna drama, nie idealna, ale wystarczająco dobra, aby miło spędzić czas. Ostatnio mamy wysyp dram, gdzie gówna bohaterka przenosi się do fikcyjnego świata, więc chyba jest zapotrzebowanie na takie historie. 

Aktorzy byli świetni. Wang Yuwen już znałam z innych dram i bardzo polubiłam, natomiast Chen Xingxu widziałam pierwszy raz (oprócz 2 odcinków Love Between Lines). Na początku wydawał się dość sztywny, ale z czasem bardzo polubiłam jego postać i to jak on ją gra. Gao Haiming to CEO – zielona flaga, a to praktycznie się nie zdarza. Ma cudowny słodki charakter, trochę introwertyczny, żadnych fochów, chorobliwej zazdrości czy zimnego traktowania innych. Natomiast Lin Huaner to to wulkan energii i nieustraszona wojowniczka o swój los. Była przezabawna, zwłaszcza kiedy musiała stawić czoła absurdalnym wyzwaniom wyznaczonym przez irytujący pager. Razem tworzyli świetną parę na ekranie i było tu widać chemię.

Przez większość dramy mieliśmy do czynienia  z komedią romantyczną, z naciskiem na komedię, więc przyjemnie się oglądało. Aktorzy bardzo dobrze odnaleźli się w swoich rolach, a nie jest to takie oczywiste, bo wiadomo, że nie każdy potrafi w komedię.

To co od razu rzuca się w oczy to bardzo fajne ubrania głównej bohaterki. Niby to lata 90-te, ale w bardzo dobrym wydaniu. Część z jej stylizacji chętnie nosiłabym dzisiaj, ponieważ moda na lata 90-te wraca do łask. Ubrania ML też były ciekawe. Często nosił kolorowe garnitury i do tego golfy oraz przyjemne swetry. Więcej o ich modzie znajdziecie TUTAJ.

Było parę rzeczy, które mi się nie podobały. Czasem sceny były przydługie, ale dało się z tym żyć. Przede wszystkim drażnił mnie wątek najlepszej przyjaciółki głównej bohaterki – Meng Meng. Patrzeć na nią nie mogłam, więc omijałam ten wątek tyle ile się dało. Wydaje mi się, że to problem aktorki, która miała takie puste spojrzenie, przez co Meng Meng wydawała się strasznie głupia i naiwna.

Pod koniec drama zmieniła nastrój i na próżno było szukać choćby cienia komedii. Samo zakończenie historii było ok, ale nie do końca nam to wyjaśnili i czuję niedosyt. W pierwszym odcinku ewidentnie było widać, że ML zna FL (a może tylko mi się tak wydaje), ale nijak do tego nie nawiązali pod koniec. Chyba muszę sobie sama dopisać wyjaśnienie. Pomimo tych niektórych niedociągnięć oceniam dramę bardzo dobrze.

Dla kogo jest to drama? Dla osób lubiących dramy z przeniesieniem do fikcyjnego świata, dla fanów komedii i przede wszystkim dla fanów Wang Yuwen.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *