Dramy Recenzje

„Bloom Life” – życie trzech młodych kobiet w kolorowym mieście Kaszgar

O czym jest ta drama?

Xia Zi mieszka i pracuje w Szanghaju, ale mimo trudu jaki wkłada nic nie idzie po jej myśli. Z powodu śmierci ojca wraca do Kaszgaru na uroczystość pogrzebową. Spotyka się z dwójką swoich najlepszych przyjaciółek, z którymi się wychowywała. Lai Li chciałaby przejąć po ojcu tradycyjny warsztat ceramiczny, ale on się na to nie zgadza, bo jest kobietą. Minawaer od dziecka uwielbiała tańczyć i dziś jest gwiazdą lokalnego zespołu tanecznego. Ma nadzieję, ze jej przyszły mąż i jego pieniądze pozwolą jej na dalekie podróże i rozwój tanecznej kariery. Wszystkie trzy dziewczyny będą musiały odpowiedzieć sobie na pytanie czego tak naprawdę chcą od życia i w końcu zawalczyć o swoje marzenia.

To była wspaniała podróż w zachodnie rejony Chin i do miasta Kaszgar. Największą zaletą tej dramy są obrazy, soczyste, bogate, kolorowe. Stara cześć miasta prezentuje się tutaj bajecznie. Nic dziwnego, że wszystkie trzy przyjaciółki miały tak szczęśliwe dzieciństwo.

Dzięki ich losom drama pokazuje jak ważna jest rodzina i tradycja u tamtejszych ludzi. Kilka rodzin żyje obok siebie niczym jedna wielka szczęśliwa rodzina. Razem spędzają czas, świętują i wychowują dzieci. Najstarsza członkini tej społeczności jest cudowną babcią dla wszystkim dziewczyn. Jest takim dobrym duchem, spokojnym, mądrym i kochającym. Podoba mi się, że mówi w swoim ojczystym języku. Taka babcia to prawdziwy skarb.

Losy dziewczyn, ich wybory, ich miłości i życiowe plany były bardzo ciekawie pokazane. Każda z nich była inna, każda z nich miała inne plany i każdą z nich życie poprowadziło inaczej. Jedyne co się nie zmieniło to ich ogromna siostrzana więź. Zawsze mogły na siebie liczyć w kryzysach i to było piękne. Czasem wystarczył zwykły mocny uścisk.

Od siebie polecam. To tylko 8 odcinków, ale są one tak inne od tego co normalnie funduje nam dramaland, że czułam się jak na wakacjach. Dokładnie tak samo czułam się po dramie To The Wonder i polecam wszystkim obie historie.

Jedyny mały minus tej dramy to główna męska postać. Nie było miedzy nami chemii, ale to przez aktora. Miał wygląd takiego wiejskiego cwaniaczka i to mi przeszkadzało. Za to wszystkie 3 główne aktorki były super.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *