Uwielbiam eklektyzm w modzie. Mieszanie ubrań, które całkowicie różnią się stylem to nie taka prosta sprawa. Tylko nielicznym udaje się zachować odpowiedni umiar, aby cały strój nie przypominał dziwnego przebrania. Pamiętam jak niektóre stylizacje z kulowego serialu „Sex and the City” ocierały się o kicz, ale nie przekraczały tej cienkiej czerwonej linii. W dramie „Still 17” przedstawicielką takiego mieszanego stylu była bezsprzecznie właścicielka firmy projektowej. Moje ulubione stylizacje w jej wykonaniu to zwyczajny fioletowy T-Shirt i kremowa błyszcząca spódnica oraz żółta sukienka w kwiatki i błękitne spodnie. Oba zestawienia mnie urzekły.










super stylówa! podoba mi się!
Bardzo fajne stylizacje. Najbardziej podoba mi się zdjęcie nr 1 🙂
W stylizacjach najbardziej cenię wygodę 😀 Nie wszystkie pokazane tu ubrania wyglądają na komfortowe…
Jak dal mnie, większość z nich wydaje się dość wygodna, ale to tylko moje zdanie:)