Ostatnio skończyłam koreańską dramę „XX”. Jedna z głównych bohaterek była Lee Roo-Mi – bogata właścicielka baru. Aktorka, która ją grała jest przepiękną kobietą i tak naprawdę wyglądałaby dobrze nawet w worku po ziemniakach. Jej garderoba zaskoczyła mnie przede wszystkim tym, że była nowoczesna, kolorowa, a przy tym bardzo elegancka. Wyniosła postawa Lee Roo-Mi nadawała wszystkim jej stylizacją dodatkowego pazura. Jak zawsze najchętniej podziwiałam kolczyki, a Lee Roo-Mi lubiła duże i nowoczesne akcesoria. Niestety drama miała tylko 5 odcinków, dlatego lista stylizacji jest taka krótka.












Nic nie wiem o koreańskim, obecnym kinie (dawnie TV, w czasach słuysznie minionych, raczyła nas filmami z krajów bliskich i dalekich), a tu prosze.
Dawno temu myślałam, że kino koreańskie jest strasznie tandetne, a teraz nie mogę żyć bez niego.