Dramy Lista dram

Moja osobista lista najlepszych dram w 2020

Na liście jest 15 tytułów, ale postanowiłam krótko opisać tylko 7 dram, które dały mi najwięcej rozrywki i radości. Najśmieszniejsze jest to, że zauważyłam, że to dramy raczej mało popularne, o kiepskich notowaniach. Czy to coś mówi o moim guście? Może. Mam wewnętrzną satysfakcję, że praca tych twórców nie poszła na marne i chociaż ja się tym cieszyłam.

1.365:Repeat The Year (Korea)

Grupa ludzi spotyka tajemniczą kobietę, która proponuje im, że może cofnąć ich życie dokładnie o rok. Kiedy wszyscy decydują się na ten krok, okazuje się, że po cofnięciu czasu ich życiu zagraża jakieś nieznane niebezpieczeństwo.

365:Repeat-The-Year 365:Repeat-The-Year 365:Repeat-The-Year

Każdy odcinek tej dramy pozostawiał mnie z opuszczoną szczęką. Cudowne 12 odcinków, które cały czas trzymają w napięciu i zaskakują do ostatniej minuty. W tej dramie brak romansu, ale to dobrze. Nie pasowałby do tej niesamowitej historii. Dodatkiem są świetnie dobrani aktorzy, dzięki którym zainteresowałam się tą dramę. Jestem fanką Lee Joon Hyuk, który bardzo odnalazł się w swojej roli. Ten tytuł polecam każdemu, kto lubi podróże w czasie, niesamowite zwroty akcji i mnóstwo tajemnic. Ja do końca nie wiedziałam co się dzieje. Wiesz, że drama jest dobra, kiedy po każdym odcinku analizujesz wszystkie możliwe scenariusze. Oby więcej takich dram.
(12 odcinków x 70 minut)

2.Sweet Tai Chi (Chiny)

Chłopak poznaje dziewczynę, która zna sekretne Tai Chi jego klanu. Dostrzega w niej potencjał i w tajemnicy staje się jej mentorem. Stara się ją przygotować do bardzo ważnych zawodów sztuk walki, w którym biorą udział przedstawiciele wszystkich klanów.

sweet-tai-chi sweet-tai-chi sweet-tai-chi

Akcja rozgrywa się w nieznanym miejscu, w nieznanym czasie, gdzieś na wymyślonym uniwersytecie, gdzie studenci uczą się takich przedmiotów jak kaligrafia, tradycyjne malarstwo czy starożytne sztuki walki. Wszystko otoczone jest pięknymi bambusowymi lasami i klasyczną starą chińską architekturą. Scenarzyści stworzyli spokojny świat przywiązany do chińskiej tradycji. Tutaj nie znajdziemy chaosu z wielkich miast i szklanych budynków. Sceny walki tai chi są jak taniec. Nigdy nie byłam fanką tego typu filmów, ale te sceny sprawiły mi wielką przyjemność wizualną. Zwłaszcza, gdy to dziewczyna kopie tyłki facetom w pięknym stylu. W dramie grają głównie młodzi aktorzy. Wybaczam im brak doświadczenia, bo widać, że na planie dobrze się dogadują i tworzą naprawdę fajną parę.
(24 odcinków x 45 minut)

3.The Romance of Tiger and Rose (Chiny)

Młoda scenarzystka zasypia i niespodziewanie budzi się w swoim scenariuszu jako mało istotna  postać drugoplanowa. Chcąc wrócić do swojego domu, nieświadomie wprowadza chaos do nowego świata. Rozkochuje w sobie księcia z wrogiego miasta i cała historia zaczyna się walić.

The-Romance-of-Tiger-and-Rose  The-Romance-of-Tiger-and-Rose  The-Romance-of-Tiger-and-Rose

Takiego sukcesu tej dramy nie spodziewał się chyba nikt, nawet producenci. Podobno ma powstać drugi sezon. Ta drama to świetna lekka komedia. Fabuła jest bardzo prosta i to jej największa zaleta. Bardzo spodobał mi się świat matriarchatu, który stworzyła młoda scenarzystka. Fajnie było zobaczyć jak wygląda świat rządzony przez silne i pewne siebie kobiety, dla których mężczyźni to tylko dodatek. Na szczególną uwagę zasługują bardzo dobrze dobrani aktorzy i cudowna chemia między nimi. Widać było, że cała obsada dobrze się dogaduje. Każda, nawet najmniejsza rola była idealnie zagrana. Ryan Ding i Zhao Lu Si stworzyli bardzo słodki i bardzo śmieszny duet. Tą dramę polecam każdemu.
(24 odcinków x 45 minut)

4.Twenty Twenty (Korea)

Historia kilku młodych ludzi, którzy zaczynają studia. W wieku dwudziestu lat muszą sobie na nowo ułożyć relacje z najbliższymi i odpowiedzieć na pytanie jak ma wyglądać ich dalsze życie.

Twenty-Twenty Twenty-Twenty Twenty-Twenty

Krótka i sympatyczna drama. Podoba mi się jej klimat. Jest spokojnie i naturalnie. To nie jest zwykła opowieść o szkolnym życiu studentów. To opowieść o uczeniu się odpowiedzialności i poszukiwaniu niezależności. Lubię delikatny i słodki romans między Chae Da Hee i Lee Hyun Jin. Czuć, że jest między nimi niesamowita nić porozumienia. On daje jej powiew wolności, nie osacza jej tak jak jej mama i jej najbliższy przyjaciel ze szkoły. Razem dojrzewają, uczą się swoich potrzeb. Wszystkich młodych aktorów widziałam tu po raz pierwszy i uważam, że bardzo dobrze sobie poradzili ze swoimi postaciami.
(20 odcinków x 25 minut)

5.The Birthcare Center (Korea)

Oh Hyun Jin jest po czterdziestce i ma świetnie rozwijającą się karierę. Nagle okazuje się, że jest w nieplanowanej ciąży. Po porodzie trafia do ekskluzywnego centrum, gdzie nie może się odnaleźć w nowej roli i w nowym środowisku koreańskich matek.

The-Birthcare-Center  The-Birthcare-Center  The-Birthcare-Center

Bardzo zabawna i bardzo prawdziwa historia młodych matek, które zderzają się z rzeczywistością kręcącą się wokół małego dziecka.
(8 odcinków x 65 minut)

Całą recenzję możecie poczytać tutaj.

6.Please, Don’t Date this Man (Korea)

Młoda kobieta, koło 30, w pracy zajmuje się rozwojem sztucznej inteligencji. Uwielbia wszelkie techniczne nowości, bez których nie wyobraża sobie życia. Pewnego dnia spotyka na swojej drodze strażaka, który z całych swoich sił unika technicznych gadżetów i mediów społecznościowych.

Please,-Don’t-Date-this-Man Please,-Don’t-Date-this-Man Please,-Don’t-Date-this-Man

Ta drama ma bardzo niską oglądalność i przeciętną fabułę, ale szczerze mówiąc uwielbiam ją. Po pierwszym odcinku nie byłam pewna czy będę oglądać dalej, ale cieszę się, że to zrobiłam. Bardzo mi się podoba jak rozwija się związek głównej pary. Tempo jest idealne, a cały proces bardzo naturalny. Gdyby koleżanka mi opowiedziała, że tak poznała chłopaka to bym jej uwierzyła. Postać strażaka jest super słodka. To niesamowite, że to ten sam aktor który grał tego przerażającego dzieciaka w „Class od Lies”. Główna bohaterka czasem mnie denerwuje swoim naiwnych zachowaniem, ale da się to wytrzymać, tak samo jak historie reszty przyjaciółek i tajemniczą lodówkę. Za to postać byłego narzeczonego to świetny element humorystyczny tej produkcji. Ta drama nie jest jeszcze skończona, ale mam nadzieje, że mnie nie zawiedzie.
(10 odcinków x 60 minut)

7.The Bloom at Ruyi Pavilion (Chiny)

Fu Rong, córka bogatej rodziny, żyła sobie spokojnie dopóki jej los nieoczekiwanie splątał się z losami księcia Su. Kiedy do ich życia wkracza sekretna organizacja handlująca ważnymi informacjami, zaczyna grozić im ogromne niebezpieczeństwo.

The-Bloom-at-Ruyi-Pavilion The-Bloom-at-Ruyi-Pavilion The-Bloom-at-Ruyi-Pavilion

Bardzo czekałam na tą produkcję, ponieważ jestem ogromną fanką dramy „Legend of Yun Xi” i głównych aktorów. Ich chemia była niesamowita. W nowej dramie grają trochę podobne postacie, ale mimo to nie zawiedli mnie. Największą przyjemność sprawiało mi oglądanie drugoplanowej pary i ich wątku miłosnego. U nich było widać jak się zmieniają pod swoim wpływem, rozwijają się i dojrzewają (zwłaszcza on). Ta produkcja praktycznie nie miała nudnych momentów, co w przypadku chińskich dram kostiumowych zdarza mi się to dość często.
(40 odcinków x 45 minut)

Inne dramy z 2020 roku godne polecenia:

1.Itaewon Class (Korea)

Itaewon-Class Itaewon-Class Itaewon-Class

2.Romantic Doctor Teacher Kim 2 (Korea)

Romantic-Doctor-Teacher-Kim-2 Romantic-Doctor-Teacher-Kim-2 Romantic-Doctor-Teacher-Kim-2

3.It’s ok to not be ok (Korea)

It’s-ok-to-not-be-ok It’s-ok-to-not-be-ok It’s-ok-to-not-be-ok

4.Train (Korea)

Train Train Train

5.The Lost Romance (Tajwan)

The-Lost-Romance The-Lost-Romance The-Lost-Romance

6.Watashitachi wa Douka Shiteiru (Japonia)

Watashitachi-wa-Douka-Shiteiru Watashitachi-wa-Douka-Shiteiru Watashitachi-wa-Douka-Shiteiru

7.General’s lady (Chiny)

Generals-lady Generals-lady Generals-lady

8.The Heiress (Chiny)

The-Heiress The-Heiress The-Heiress

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *